Mikke o dostępie do broni
Obywatele nie powinni bać się ani bandytów, ani złodziei, ani posiadania broni. Najlepszą obroną przed przestępcami jest powszechne prawo posiadania broni: gdy włamywacz będzie wiedział, że w prawie każdym domu jest spluwa, a Prawo stanowi, że właściciel może bezkarnie zastrzelić intruza – to będzie bał się wejść nocą do cudzego mieszkania. Jeśli bandyta, dziś bezkarnie na oczach zastraszonych ludzi dokonujący na ulicy przestępstwa, będzie wiedział, że co czwarty (w Arizonie: co drugi…) przechodzień ma pistolet i bez wahania go zastrzeli – to i napadów będzie mniej…
Janusz Korwin-Mikke o powszechnym dostępie do broni i funkcjonowaniu policji. Jak zwykle słusznie. Jak zwykle bezskutecznie.
Tagi: broń, obrona konieczna, policja, prawo, USA
28 luty 2008 @ 4:01 pm
Popieram to całkowicie.
Od jakiegoś już czasu szykuję się do zakupu wiatrówki w celach obronnych. Ale posiadanie wiatrówki nie da w zasadzie zbyt wiele, gdyż w umysłach bandziorów musi pojawić się myśl “co czwarty (w Arizonie: co drugi…) przechodzień ma pistolet i bez wahania go zastrzeli”. Kwestia każdego sukcesu (oraz porażki) leży w psychice człowieka.
28 luty 2008 @ 8:34 pm
Gorąco taką “zabawkę” polecam! Ale funkcji obronnych pełnić, niestety, nie będzie. Technologia CO2 jest bardzo niedoskonała