Dobry Boże, nasza Najjaśniejsza Rzeczpospolita co i raz mnie zadziwia. Zdawać by się mogło, że nic już nie może zaskoczyć w naszym domu wariatów… a jednak!
Prawo własności ograniczane jest całym szeregiem regulacji, poczynając od prawa budowlanego, poprzez ustawę o ochronie dóbr kultury i prawo górnicze na planach zagospodarowania przestrzennego kończąc. Jednak „mieszczuchy”, kupujące dom z kawałkiem lasu na wsi, nie zdają sobie sprawy, że jeszcze czyha na nich prawo łowieckie i myśliwy strzelający sobie w ich zagajniku.
Polecam artykuł Agaty Wojciechowskiej. Uwaga! Dla ludzi ceniących wolność i święte prawo własności – lektura wprost wstrząsająca!
Tagi: koła łowieckie, las, myśliwi, polowania, prawo do posiadania broni, prawo właśności, USA, wolność, własność