<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Biurokratyczne perpetuum mobile</title>
	<atom:link href="http://pochmara.wordpress.com/2008/07/02/biurokratyczne-perpetuum-mobile/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://pochmara.wordpress.com/2008/07/02/biurokratyczne-perpetuum-mobile/</link>
	<description>...wolnościowe spojrzenie na rzeczywistość...</description>
	<lastBuildDate>Mon, 15 Jun 2009 09:40:30 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: maya</title>
		<link>http://pochmara.wordpress.com/2008/07/02/biurokratyczne-perpetuum-mobile/#comment-84</link>
		<dc:creator>maya</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Jul 2008 17:44:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pochmara.wordpress.com/?p=35#comment-84</guid>
		<description>ladne wiersze. pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ladne wiersze. pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kurp z Puszczy Zielonej</title>
		<link>http://pochmara.wordpress.com/2008/07/02/biurokratyczne-perpetuum-mobile/#comment-83</link>
		<dc:creator>Kurp z Puszczy Zielonej</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Jul 2008 08:05:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pochmara.wordpress.com/?p=35#comment-83</guid>
		<description>Sonet o prawie kurpiowskim

Prawo w Puszczy Kurpiowskiej zapisano
Ale zwyczajem tu było od dawna
Wspólnota na Kurpiach nie chciała bagna
A za złodziejstwo surowo karano

Puszczoni swoich chat nie zamykali
Bo dobra sąsiedzkie dla nich wartością
A wolność była codzienną świętością
Chociaż lud ten Kurpiami nazywali

Dziś mamy prawo na lepszym papierze
Wiele w nim słów o równości, wolności
Domy zaperte i nasze ktoś bierze

Wstańcie Puszczoni z borów kurpiowskich
Pokażcie respekt dla każdej własności
Nauczcie przestrzegać również Praw Boskich

Autor: Kurp z Puszczy Zielonej</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sonet o prawie kurpiowskim</p>
<p>Prawo w Puszczy Kurpiowskiej zapisano<br />
Ale zwyczajem tu było od dawna<br />
Wspólnota na Kurpiach nie chciała bagna<br />
A za złodziejstwo surowo karano</p>
<p>Puszczoni swoich chat nie zamykali<br />
Bo dobra sąsiedzkie dla nich wartością<br />
A wolność była codzienną świętością<br />
Chociaż lud ten Kurpiami nazywali</p>
<p>Dziś mamy prawo na lepszym papierze<br />
Wiele w nim słów o równości, wolności<br />
Domy zaperte i nasze ktoś bierze</p>
<p>Wstańcie Puszczoni z borów kurpiowskich<br />
Pokażcie respekt dla każdej własności<br />
Nauczcie przestrzegać również Praw Boskich</p>
<p>Autor: Kurp z Puszczy Zielonej</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kurp z Puszczy Zielonej</title>
		<link>http://pochmara.wordpress.com/2008/07/02/biurokratyczne-perpetuum-mobile/#comment-82</link>
		<dc:creator>Kurp z Puszczy Zielonej</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Jul 2008 08:02:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pochmara.wordpress.com/?p=35#comment-82</guid>
		<description>Sonet o rozmowie matki z synem

Mój synku o ZUS się potykasz
Niosąc ten grosz osatni wdowi
Nie mówisz, że ZUS się obłowi
Pracując dalej się borykasz

Mój synku, czy warto pracować?
Twoją pracę urząd roztrwoni
Na starość ZUS mnie nie obroni
Jak umrę, za co mnie pochować?

Koronę Tobie założyli
Zusowo na głowę dla trwogi
Jak byłeś chory, to szydzili

Gwoździe Ci potem powbijali
Mój syneczku w ręce i w nogi
Gdy chciałeś pić - octu Ci dali

Autor: Kurp z Puszczy Zielonej</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sonet o rozmowie matki z synem</p>
<p>Mój synku o ZUS się potykasz<br />
Niosąc ten grosz osatni wdowi<br />
Nie mówisz, że ZUS się obłowi<br />
Pracując dalej się borykasz</p>
<p>Mój synku, czy warto pracować?<br />
Twoją pracę urząd roztrwoni<br />
Na starość ZUS mnie nie obroni<br />
Jak umrę, za co mnie pochować?</p>
<p>Koronę Tobie założyli<br />
Zusowo na głowę dla trwogi<br />
Jak byłeś chory, to szydzili</p>
<p>Gwoździe Ci potem powbijali<br />
Mój syneczku w ręce i w nogi<br />
Gdy chciałeś pić &#8211; octu Ci dali</p>
<p>Autor: Kurp z Puszczy Zielonej</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kurp</title>
		<link>http://pochmara.wordpress.com/2008/07/02/biurokratyczne-perpetuum-mobile/#comment-81</link>
		<dc:creator>kurp</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Jul 2008 19:28:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pochmara.wordpress.com/?p=35#comment-81</guid>
		<description>Obawiam się, że trafiła Pani w sedno :)
Ta naprawiająca ręka, wykorzystana tu na potrzeby paradoksu, jest w praktyce równie pomocna, jak ta reglamentująca (dla naszego dobra, oczywiście)... :?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Obawiam się, że trafiła Pani w sedno <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Ta naprawiająca ręka, wykorzystana tu na potrzeby paradoksu, jest w praktyce równie pomocna, jak ta reglamentująca (dla naszego dobra, oczywiście)&#8230; <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_confused.gif' alt=':?' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: maya</title>
		<link>http://pochmara.wordpress.com/2008/07/02/biurokratyczne-perpetuum-mobile/#comment-80</link>
		<dc:creator>maya</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Jul 2008 13:50:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pochmara.wordpress.com/?p=35#comment-80</guid>
		<description>male pytanie: czy biurokraci ta druga reka rzeczywiscie cos naprawiaja lub chociazby probuja bo z tego co widze to raczej nakladaja tylko wysokie kary za probe monopolizacji. czyli jedna reka zamykaja drzwi a druga nakladajac kary trzepia niezla kase nabijajac sobie kabze na luzie i bez wysilku. sam zysk dla nich!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>male pytanie: czy biurokraci ta druga reka rzeczywiscie cos naprawiaja lub chociazby probuja bo z tego co widze to raczej nakladaja tylko wysokie kary za probe monopolizacji. czyli jedna reka zamykaja drzwi a druga nakladajac kary trzepia niezla kase nabijajac sobie kabze na luzie i bez wysilku. sam zysk dla nich!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
